Nasza podróż rozpoczęła się w 2016 roku, gdy jako Factory Flash wkroczyliśmy w świat autodetailingu.
W 2023 roku nasza firma ewoluowała, przyjmując nazwę Jakimiuk Car Wrap & Detailing, aby jeszcze lepiej odzwierciedlić naszą pasję i specjalizację.
Początki naszej działalności związane są z małą pracownią w Białej Podlaskiej, gdzie każdego dnia rozwijaliśmy nasze umiejętności i doskonaliliśmy techniki.
Nasze zaangażowanie w dążeniu do perfekcji zostało docenione w 2022 roku, kiedy to zostaliśmy nagrodzeni w plebiscycie Orlen Platinum jako najlepszy detailing województwa Lubelskiego.
W 2024 roku uzyskaliśmy certyfikację w stopniu Gyeon Cerifield Detailer uzyskując możliwość aplikacji akredytowanych powłok INFINITE.
To wyróżnienie stanowi dla nas zarówno powód do dumy, jak i motywację do dalszego rozwoju.
Misja naszej firmy koncentruje się na dostarczaniu usług najwyższej jakości, z dbałością o każdy, nawet najdrobniejszy szczegół.
W Jakimiuk Car Wrap & Detailing wierzymy, że nasza praca to nie tylko usługa, ale sztuka, którą wykonujemy z pasją.
W 2023 roku rozpoczęliśmy budowę nowoczesnego obiektu, który stał się największym i najbardziej zaawansowanym centrum autodetailingu we wschodniej części Polski.
To miejsce, gdzie nasze doświadczenie, innowacyjność i zamiłowanie do motoryzacji łączą się, tworząc wyjątkowe efekty.
Każdy członek naszego zespołu to specjalista w swojej dziedzinie, który dzieli naszą filozofię perfekcji i dbałości o szczegóły.
Dzięki temu jesteśmy w stanie sprostać oczekiwaniom najbardziej wymagających klientów, oferując usługi na najwyższym poziomie.
W Jakimiuk Car Wrap & Detailing jesteśmy dumni z naszego zespołu, który jest sercem naszej firmy. Każdy członek wnosi swoją unikalną wiedzę, umiejętności i pasję, dzięki czemu razem tworzymy niezrównaną jakość usług.
Nie pamiętam momentu, w którym dokładnie zaczęła się moja pasja do motoryzacji. Pamiętam za to, że samochody i wszystko, co było z nimi związane, od najmłodszych lat przyciągało mnie jak magnes.
Początkowo była to przede wszystkim mechanika i proste prace przy samochodach. Z czasem naturalnie pojawiła się potrzeba, aby nie tylko naprawiać, ale również zmieniać i ulepszać wygląd pojazdów.
Jednym z pierwszych takich projektów była legendarna Motorynka Pony M2. W miarę możliwości, jakie dawały mi wiedza, umiejętności i dostępne w tamtym czasie środki, zacząłem eksperymentować z jej wyglądem. Później, wraz z upływem czasu i zdobywaniem kolejnych uprawnień, przyszła kolej na następne motocykle. Każdy z nich był kolejnym projektem, kolejnym doświadczeniem i kolejnym krokiem w stronę tego, czym zajmuję się dzisiaj.
W 2012 roku rozpocząłem pracę w firmie zajmującej się praniem tapicerek samochodowych.
To był dla mnie bardzo ważny moment.
Z jednej strony była to pierwsza możliwość zobaczenia od środka, jak wygląda profesjonalna praca przy samochodach. Z drugiej – zobaczyłem, że moja motoryzacyjna pasja może stać się czymś więcej niż tylko hobby.
Już wcześniej z ogromną przyjemnością zajmowałem się samochodami mojego taty, a później również swoimi własnymi. Sprzątanie samochodu, poprawianie jego wyglądu, szukanie sposobów na to, aby prezentował się lepiej – sprawiało mi po prostu satysfakcję.
Wtedy po raz pierwszy zacząłem dostrzegać możliwość połączenia dwóch rzeczy, które naprawdę lubiłem: motoryzacji i pracy przy samochodach.
Wiedza i doświadczenie zaczęły systematycznie rosnąć. W 2015 roku rozpocząłem budowę swojego pierwszego, jednostanowiskowego garażu.
Nie było to jeszcze profesjonalne studio, jakie znamy dzisiaj. Było to miejsce stworzone przede wszystkim z pasji i potrzeby rozwoju.
Rok później, w 2016 roku, nadałem temu miejscu nazwę Factory Flash.
To właśnie tam rozpoczęła się moja profesjonalna droga w detailingu.
Początkowo zajmowałem się przede wszystkim tym, co dziś nazwalibyśmy klasycznym detailingiem – kompleksowym czyszczeniem samochodów, pielęgnacją wnętrz, korektami lakieru i przygotowywaniem pojazdów do tego, aby wyglądały możliwie najlepiej.
Jednocześnie od początku wiedziałem, że samo wykonywanie usług nie wystarczy.
Chciałem rozumieć, dlaczego coś działa, jak działa i jak można zrobić to jeszcze lepiej.
Dlatego nieustannie poszerzałem swoją wiedzę, testowałem nowe rozwiązania i uczyłem się kolejnych technik pracy.
W 2015 roku uzyskałem akredytację Max Protect i rozpocząłem pracę z systemem powłok tej marki.
Przez kolejne lata rozwijaliśmy swoje umiejętności w zakresie przygotowania powierzchni oraz aplikacji powłok ochronnych. Produkty Max Protect, połączone z naszym doświadczeniem i jakością wykonywanej pracy, zyskały szerokie zaufanie wśród naszych klientów.
Był to dla mnie kolejny ważny etap – zacząłem coraz wyraźniej dostrzegać, że detailing to nie tylko „ładnie umyte auto”.
To przede wszystkim precyzja, przygotowanie, wiedza o powierzchni i odpowiedzialność za efekt, który klient będzie oglądał każdego dnia.
Rok 2023 był jednym z najważniejszych momentów w historii firmy.
Nasze studio otrzymało wyróżnienie Mistrzostwa Województwa Lubelskiego w Detailingu w plebiscycie Orlen Platinum.
To było ogromne docenienie wielu lat pracy i jednocześnie potwierdzenie, że obrany przez nas kierunek ma sens.
Ale 2023 rok to nie tylko wyróżnienie.
To również ogromna liczba szkoleń, nowe technologie i kolejne certyfikacje.
W tym czasie uzyskałem między innymi akredytację do aplikacji folii PPF w systemie LLumar, a nasze studio otrzymało również certyfikację na kolejny rok. Rozpoczęliśmy także pracę z foliami winylowymi 3M, uzyskując certyfikat z zakresu profesjonalnego oklejania pojazdów folią z serii 2080.
Był to moment, w którym detailing zaczął łączyć się z kolejną dziedziną, która od dawna była mi bliska – car wrappingiem i ochroną lakieru za pomocą folii PPF
Rok 2023 był również początkiem fizycznej budowy naszego nowego studia.
Chciałem stworzyć miejsce inne niż typowy warsztat czy garaż.
Miejsce, w którym jakość pracy będzie równie ważna jak czystość, organizacja, komfort klienta i sposób, w jaki odbiera on cały proces.
Zależało mi na tym, aby wizyta w naszym studio nie była jedynie oddaniem samochodu „do zrobienia”.
Chciałem, aby odbiór samochodu był dla klienta pewnego rodzaju chwilą celebracji – momentem, w którym po raz pierwszy ponownie widzi swoje auto w pełnej okazałości i może naprawdę poczuć efekt wykonanej pracy.
Tak powstało miejsce, które miało wyznaczać nowe standardy naszej pracy.
W 2024 roku oficjalnie dołączyliśmy do grona certyfikowanych detailerów programu Gyeon Certified Detailer.
Uzyskaliśmy możliwość profesjonalnej aplikacji powłok w systemie Gyeon INFINITE, co było kolejnym potwierdzeniem naszych kompetencji oraz jakości wykonywanej pracy.
Przeprowadzka do nowego studia pozwoliła nam również rozszerzyć zakres usług o kolejne specjalizacje – między innymi profesjonalne przyciemnianie szyb w systemie marki 3M oraz LLumar. W 2025 roku ukończyłem szkolenie związane z aplikacją folii PPF w systemie Gyeon.
Jednocześnie nie przestaliśmy rozwijać tego, od czego wszystko się zaczęło – detailingu i pracy z lakierem.
Nieustannie uczestniczymy w szkoleniach z zakresu korekt lakieru, technologii aplikacji folii oraz pielęgnacji i renowacji powierzchni.
Od 2023 roku jesteśmy certyfikowanym studiem w zakresie profesjonalnego serwisu folii PPF.
To dla mnie szczególnie ważny element naszej działalności.
Folia PPF ma chronić lakier, ale sama również z czasem wymaga odpowiedniej pielęgnacji. Dlatego jako akredytowani detailerzy potrafimy nie tylko profesjonalnie przygotować samochód i aplikować folię, ale również odpowiednio zadbać o już istniejącą folię PPF, przywracając jej estetykę i blask.
Dzięki temu nasza relacja z klientem nie musi kończyć się w dniu odbioru samochodu.
Może trwać przez kolejne lata.
Folie winylowe pojawiły się w mojej zawodowej drodze jeszcze wcześniej.
W 2019 roku wykonałem pierwsze w pełni oklejone przeze mnie auto – BMW M3.
Był to ważny moment również z perspektywy lokalnego rynku. W Białej Podlaskiej i okolicach byłem jednym z pierwszych aplikatorów, którzy profesjonalnie zajęli się oklejaniem samochodów folią winylową.
Od tamtej pory technologia poszła bardzo mocno do przodu, podobnie jak nasze umiejętności.
Dziś folia nie jest dla nas jedynie sposobem na zmianę koloru samochodu. To precyzyjna praca wymagająca odpowiedniego przygotowania, doświadczenia, znajomości materiału i ogromnej dbałości o detale.
Wraz z rozwojem firmy zaczęły pojawiać się coraz ciekawsze i bardziej wymagające projekty.
Jednym z nich był udział w 2025 roku w programie „Duda kontra Szafrański” emitowanym na TVN Turbo. W ramach ekipy MX Nowicki mieliśmy okazję pracować przy wyjątkowym samochodzie – DeLoreanie DMC-12, czyli kultowym aucie znanym milionom widzów z filmu Powrót do przyszłości.
Praca przy samochodzie o takim statusie była dla mnie czymś wyjątkowym. To jeden z tych projektów, przy których człowiek po raz kolejny przypomina sobie, dlaczego właściwie zaczął interesować się motoryzacją.
Kolejnym niezwykle ważnym doświadczeniem jest współpraca z kolekcjonerem samochodów zabytkowych House of Classics.
Dzięki tej współpracy mieliśmy szczególną przyjemność pracować przy samochodach, które dla wielu osób są motoryzacyjnymi dziełami sztuki – między innymi przy klasycznych modelach De Tomaso oraz Ferrari z lat 70.
Praca przy samochodach tego typu wymaga zupełnie innego podejścia.
Tutaj nie chodzi wyłącznie o to, żeby samochód wyglądał dobrze.
Trzeba zrozumieć jego historię, wartość, charakter i zastosowane materiały. Każdy ruch musi być przemyślany, a margines błędu jest zdecydowanie mniejszy.
To właśnie takie projekty najbardziej rozwijają i uczą pokory wobec motoryzacji.
Choć dziś motoryzacja jest moją pracą, nadal przede wszystkim pozostaje moją pasją.
Jedną z jej najważniejszych części są motocykle i podróżowanie.
Jestem właścicielem motocykla enduro Triumph Tiger 1200, którym razem z żoną odkrywamy Europę. Długie trasy, nowe miejsca, górskie drogi, zmieniające się krajobrazy i przygody po drodze dają mi zupełnie inną perspektywę.
To właśnie lubię w motoryzacji najbardziej – możliwość przeżywania emocji, odkrywania nowych miejsc i tworzenia wspomnień.
Dlatego w pracy również najbardziej pociągają mnie nietuzinkowe projekty, wyzwania i samochody, przy których nie można działać według jednego schematu.
Po tylu latach mógłbym powiedzieć, że jest to po prostu mój zawód.
Ale byłaby to tylko część prawdy.
Największą satysfakcję nadal daje mi moment, w którym samochód opuszcza nasze studio, a ja widzę efekt pracy całego zespołu.
Moment, kiedy klient podchodzi do swojego samochodu, ogląda go z każdej strony i pojawia się ten charakterystyczny uśmiech.
To właśnie jest dla mnie największą nagrodą.
Bo samochód dla wielu naszych klientów nie jest tylko środkiem transportu.
To efekt ich pracy, spełnione marzenie, pasja, czasami pierwszy wymarzony samochód, a czasami auto budowane przez wiele lat.
Dlatego uważam, że powierzając komuś swój samochód, klient powinien otrzymać coś więcej niż poprawnie wykonaną usługę.
Powinien otrzymać wiedzę, doświadczenie, odpowiedzialność i pewność, że jego samochód trafił w dobre ręce.
Tak właśnie wyglądała moja droga – od pierwszych prostych prac mechanicznych, przez Motorynkę, motocykle, pierwszy garaż, Factory Flash, detailing, korekty lakieru i powłoki, aż po profesjonalne studio specjalizujące się w detailingu, car wrappingu i ochronie samochodów folią PPF.
Przez te wszystkie lata zmieniały się samochody, technologie, produkty i miejsca, w których pracowaliśmy.
Jedno pozostało niezmienne:
chęć, żeby każdy kolejny projekt zrobić lepiej niż poprzedni.
Dziś Jakimiuk Car Wrap & Detailing to efekt wielu lat nauki, tysięcy godzin spędzonych przy samochodach, setek wykonanych realizacji, szkoleń, certyfikacji, błędów, doświadczeń i przede wszystkim ogromnej pasji do motoryzacji.
I choć droga od pierwszego garażu do obecnego studia była długa, mam świadomość, że to wcale nie jest jej koniec.
Najciekawsze projekty dopiero przed nami.